Porozmawiajmy, zanim znów założysz zbroję – 3

Są dni, kiedy wstajesz i od razu wiesz, że dziś znów będziesz silna. Nie dlatego, że chcesz. Dlatego, że trzeba.

Ludzie czekają. Decyzje wiszą w powietrzu. Odpowiedzialność nie pyta, czy masz dziś przestrzeń.
Zakładasz zbroję automatycznie. Jakby była częścią porannej rutyny, obok kawy i sprawdzania telefonu.

I działa. Do czasu.

Zbroja pomaga przetrwać, ale nie pozwala oddychać

Zbroja chroni.
Dzięki niej dowozisz. Ogarniesz. Utrzymasz wszystko w ruchu.

Ale ona też:

  • odcina od emocji
  • usztywnia ciało
  • nie pozwala powiedzieć „nie wiem”
  • nie daje miejsca na wątpliwości

Z zewnątrz wszystko wygląda dobrze. W środku coraz ciaśniej.

I może nawet nie potrafisz już powiedzieć, co dokładnie jest nie tak. Jest po prostu ciężko.
Jakbyś cały czas niosła coś więcej, niż powinnaś.

Rozwój nie zawsze wygląda jak wysiłek

Przyzwyczajono nas do myślenia, że zmiana musi boleć.
Że rozwój to kolejne zadania, kolejne cele, kolejne rzeczy do dowiezienia.

A czasem rozwój zaczyna się od odpuszczenia.
Od zdjęcia zbroi choćby na chwilę.
Od dania sobie prawa do bycia w procesie.

Dlatego stworzyłam przestrzenie, w których możesz wybrać, jak chcesz pracować ze sobą:

  • rozmowę 1:1, jeśli potrzebujesz indywidualnego wsparcia
  • szkolenia, jeśli pracujesz z ludźmi i czujesz, że napięcie w zespołach rośnie
  • kursy, jeśli chcesz iść we własnym tempie, bez presji i harmonogramów

Nie po to, żeby być lepszą wersją siebie. Po to, żeby być bliżej siebie.

Nie zawsze trzeba być silną

To zdanie często brzmi obco.
Zwłaszcza kobietom, które są przyzwyczajone do odpowiedzialności. Do bycia tą, na której można polegać. Do ogarniania.

A jednak prawda jest taka, że nie każda sytuacja wymaga siły.
Czasem wymaga zatrzymania.
Czasem nazwania rzeczy po imieniu.
Czasem zwykłej rozmowy.

Nie tej szybkiej, między jednym zadaniem a drugim.
Tylko prawdziwej. Spokojnej. Bez poprawiania się w trakcie.

Zanim znów powiesz sobie, że „to nie jest moment”.
Zanim zepchniesz to, co czujesz, trochę głębiej.
Zanim znów przejmiesz wszystko na siebie.

Rozmowa nie musi być deklaracją.
Nie musi być zobowiązaniem.
Nie musi prowadzić do wielkich decyzji.

Czasem wystarczy, że ktoś naprawdę słucha.
Że możesz powiedzieć coś na głos i usłyszeć, jak to brzmi.
Że nie musisz wiedzieć, co dalej.

Dodaj komentarz

Jeśli coś w Tobie teraz rezonuje..

To nie przypadek. Nie musisz od razu wiedzieć, co wybrać.
Wystarczy, że pozwolisz sobie zajrzeć głębiej.